poniedziałek, 22 czerwca 2009

Wawel wiosną - magnolie

Dlaczego powracam do wiosennych klimatów?
Może dlatego, że lato przypomina deszczową porę roku z Macondo.
Staram się nie tracić nadziei, że u nas deszcz nie będzie padał 40 lat bez przerwy ;)

A zatem trochę słońca, dużo koloru, niewiarygodny błękit nieba, wspomnienie pięknych dni.
Może w ten sposób uda się odczynić urok, przywołać lato?


Dziś kilka zdjęć z 15 kwietnia - musi być nieco anachronicznie dla przełamania wszechobecnej deszczowej szarości. Poza tym wtedy ten blog nie był jeszcze nawet w sferze planów. A czy mogłabym pozwolić, żeby zdjęcia moich ulubionych magnolii pokrywały się warstwą kurzu w szufladzie?

Sesja zdjęciowa wawelskich magnolii to od kilku lat moja prywatna tradycja, powspominam sobie trochę. Zapraszam na magnoliowy spacer po Wawelskim Wzgórzu.
I pamiętajcie, żeby w przyszłym roku odwiedzić Kraków w kwietniu :)

Najpierw spojrzenie od zachodniej strony, taki widok ukazuje się niespodziewanie i można tylko wstrzymać oddech:


To Baszta Senatorska, przed nią budynki dawnych kuchni królewskich (czy na pewno? a może to budynki poaustriackie? - bardzo proszę o korektę, jeśli gdzieś popełniłam błąd, ten wpis to czysta improwizacja). Na pierwszym planie widać 'rezerwat archeologiczny': wznosiły się tutaj średniowieczne kościoły i dom kanonika Jana Borka.

Spójrzmy teraz na Katedrę Wawelską od południa - na pewno każdy zna ten widok, ale dzięki magnoliom wydaje mi się niecodzienny, trochę surrealistyczny. Po lewej stronie, Mesdames et Messieurs, kaplica Wazów, po prawej złoci się kaplica Zygmuntowska:


Oto dwie wieże Katedry Wawelskiej - dla przypomnienia: ta wyższa to Wieża Zegarowa, zaś niższa nazywa się pięknie Wieżą Srebrnych Dzwonów. Spójrzcie jeszcze na pierwsze z pokazywanych zdjęć - tam widać je doskonale, widać też jak znad Katedry wygląda Wieża Zygmuntowska.


A teraz moje ulubione zdjęcie.
Materia roślina i symboliczna historia kamienia, sacrum historii i profanum natury - a może odwrotnie - splatają się w niecodzienny obraz.
Dostojna Wieża Zegarowa w wiosennym entourage'u:


A tutaj Wieża Zygmuntowska:



I już koniec spaceru i powtórki z wawelskich wież :)
Pozdrawiam słonecznie i ciepło - jutro wybieram się do Krakowa, więc niezależnie od pogody będzie piękny dzień :)

Kto z Was odwiedził też Wzgórze Wawelskie w magnoliowej porze?


Pozostałe wpisy związane z wawelskim wzgórzem można przeczytać tutaj: Wawel na blogu Kraków i okolice

22 komentarzy:

  1. Ależ takiej wiosny pełnej słońca mi potrzeba w ten deszczowy, dżdżysty czas. Piękny jest ten magnoliowy czas na Wawelu:)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Piękne zdjęcia! Od razu cieplej :) Ile wtedy stopni było? :P
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Ado, magnolie są przepiękne! W tym roku kwitły niesamowicie, prawda? Ja mam taki magnoliowy szlak w Cieszynie, ale w przyszłym roku magnoliowy Wawel na pewno znajdzie się na trasie wiosennych wędrówek!
    Dziękuje za te słoneczne, radosne zdjęcia - troszkę odczarowują to co widać za oknami:)
    Pozdrawiam.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Pięknie... było:)
    Podobno już w lipcu ma być słonecznie!:) A jak nie w lipcu to w sierpniu. Wakacje są dłuuugie:)
    Pozdrawiamy,
    m_m
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Śliczne zdjęcia , jedne z najładniejszych na blogu , pogoda dopisała , magnolie piękne.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Ja najczęściej odwiedzam Kraków w porze forsycjowej i też jest pięknie :) Zresztą, moja miłość do Krakowa jest absolutnie bezwarunkowa. Piękne zdjęcia, Ado. Jedno z nich już gdzieś widziałam ... Pozdrawiam
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Ado, ja mogłabym odwiedzać Wawel i Kraków o każdej porze roku. :) Może być kwiecień (piękny jest wtedy, bo kwiecisty!), ale i burym lutym bym nie pogardziła. :)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Dziękuję Wam wszystkim za tak miłe komentarze :) Bardzo się cieszę, że magnoliowy spacer po Wawelu choć trochę poprawił Wam nastrój! Ja najchętniej przeniosłabym się w czasie w tamte kwietniowe dni - nie było upalnie, po prostu ciepło - a niebo jak we Florencji. Pozostaje mi żyć wspomnieniami, bo rzeczywistość wyjątkowo nie zachęca ;)

    Deszcz był dziś bardzo intensywny, wręcz oberwanie chmury, straszna burza i grad. Gdy wracałam wieczorem z Krakowa okazało się, że wezbrana rzeka (właściwie rzeczka, ale teraz wygląda już groźnie) naruszyła w kilku miejscach 'moją' drogę do domu. Na razie udało się ją prowizorycznie naprawić, ale jeśli deszcze potrwają, to będę dosłownie odcięta od świata. Już nie mówiąc o stratach w ogrodzie i w polu. Może to już koniec tej pory deszczowej?
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Pięknie! Rzeczywiście Wawel wygląda inaczej, tak bardziej świeżo:) Usunąć jeszcze stamtąd tony turystów i byłoby wspaniale! Ale zdjęcia bardzo ładne:) Kocham Kraków i naprawdę Ci zazdroszczę tak bliskich z nim kontaktów:)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Artur, dziękuję :) Dla mnie ta bliskość Krakowa to coś, co utrzymuje mnie przy życiu (jakkolwiek by to nie brzmiało ;) A turyści, cóż - staram się, żeby moje zdjęcia były jak najbardziej 'bezludne' a z drugiej strony powściągam jak mogę irytację - w końcu niczym się od nich nie różnię.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Z tego co pamiętam, to budynek C.K. szpitala, ale sprawdzę (o ile nie zapomnę), bo wpadł mi w ręce planik Wawelu z naniesionymi okresami, z któych pochodzą budynki.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. I love this serie showing spring and the wonderful blooming trees.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Jeszcze chyba Wawelu w tak pięknej kwietniowej odsłonie nie widziałam!
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Ups... poprawiam się. Dlaczego pomyliły mi się strony... To jednak kuchnie królewskie, a raczej to co z nich zostało po przebudowach w XIX wieku i w czasie II wojny światowej:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kuchnie_Królewskie_na_Wawelu
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Pamietam zdjęcia:) Jeszcze raz dziekuję:) pozdrawiam serdecznie
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Montgomerry, byłaś jedną z pierwszych osób, które je wtedy oglądały :)

    Przewodnikpokrakowie - miałam wyjątkowe szczęście i pogoda była przepiękna! Już od kilku lat mam bardzo udany 'sezon magnoliowy' :)

    PAK - właśnie, szpital jest po przeciwnej stronie. Dzięki za potwierdzenie! A że strony mogą się pomylić - rzecz naturalna, w końcu czakram i jego tajemnicze wpływy ;)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. akarui - merci! Ce sont les magnolias en fleurs près du chateau royal de Wawel (Cracovie, Pologne).
    Sois le bienvenu et viens parfois jeter un coup d'oeil :)

    Ton blog japonais me plaît énormément, il faut que je le voie en détails!
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. Wawel jest piękny o tej porze :) Nie tylko z resztą o tej...
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. Szkoda, że ta pora roku nie trwa dłużej. Strona polecana przez serwis www.museo.pl
    OdpowiedzUsuń na zawsze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...